Galeria
Inne z tego źródła
Inne o tej firmie
23 lut 2010, 16:28
Pamiątki znalezione na strychu
Inne
Akcja poszukiwania pamiątek po przedwojennej destylarni Stocka w Polsce zakończyła się sukcesem. Do biura firmy napłynęło wiele interesujących przedmiotów i publikacji z tamtego okresu. Pozwolą one na utworzenie kącika muzealnego.
Prawie stuletnia butelka koniaku to nie jedyny cenny eksponat, który został nadesłany do lubelskiej fabryki, w ramach akcji „Poszukujemy pamiątek po dawnej fabryce Stocka w Polsce”.
Jak zapewnia właściciel wiekowej flaszki, część jej zawartości wyparowała z biegiem lat, jednak to co zostało jest oryginalnym trunkiem, zakupionym w sklepie delikatesowym „Szarski i syn” w Krakowie. Kapslowana i plombowana. Kącik muzealny urozmaicą też m.in. plakat reklamowy z okresu międzywojnia, opisujący Stocka jako koniak królów, publikacja prasowa z trzema emblematami stosowanymi w tamtym okresie przez markę jako „Dostawcę Stolicy Apostolskiej” oraz „Dostawcę Italskiego i Jugosłowiańskiego Dworu Królewskiego”.
Oprócz tego będzie można zobaczyć srebrny kubełek na lód, medyczne opakowania Stocka, tabliczki reklamowe i inne ciekawostki nienadgryzione zębem czasu.
Pomysł na akcję poszukiwania pamiątek po fabryce Stocka w Polsce zrodził się, kiedy firma wznowiła produkcję w naszym kraju. Wznowiła, bo przez kilkanaście lat w okresie międzywojennym, w miasteczku Biała Krakowska (dzisiejsza Bielsko Biała) działała fabryka wódek i koniaków Lionello Stocka. Firma prężnie rozwijała się na terenie ówczesnych Austro-Węgier, aż do wybuchu II wojny światowej, kiedy część majątku została zagarnięta przez III Rzeszę.
Po wielu latach Stock Spirits Group, z okazji powrotu do Polski rozpoczął produkcję czystej wódki z półki Premium Stock Prestige Vodka, nawiązując współpracę z lubelskim Polmosem. Stąd pomysł na skupowanie starych zdjęć, opakowań, etykiet czy wycinków z gazet, które dokumentowały wcześniejszą obecność firmy w Polsce.
Odzew posiadaczy artefaktów był duży. Zgromadzone pamiątki z powodzeniem pozwolą na utworzenie kącika pamięci, która spoi historie dwóch producentów: lubelskiego Polmosu i koncernu Stock Spirits Group.