Inne z tego źródła
20 lipiec 2011, 08:47
Rezerwacja wizyt online w sieci salonów fotodepilacji
InternetBiznesUrodaZdrowie
Rezerwacje wizyt przez internet stają się coraz popularniejsze. Do klientów systemu Rezervante.pl dołączyła ogólnopolska sieć salonów fotodepilacji Adolesense. O najważniejszych korzyściach i napotkanych przeszkodach rozmawiamy z managerem sieci - Adamem Kaczmarzem.
Panie Adamie, skąd w ogóle pomysł na to, aby umożliwić klientom rezerwację wizyt przez internet?Bardzo ważne dla nas jest oferowanie szerokich możliwości klientowi i wygody pod każdym względem – także rezerwowania wizyty na zabieg. Wiele osób zastanawia się nad wizytą w salonie, gdy jest już on zamknięty, przez co muszą pamiętać o zapisaniu się kolejnego dnia. Czasami nie udaje im się tego dokonać. W przypadku korzystania z naszej strony mają cały czas dostęp do informacji na temat zabiegów i w każdej chwili mogą dokonać rezerwacji.
Jakie największe obawy mieli Państwo odnośnie uruchomienia rezerwacji i co się z tymi obawami stało?Największą obawą było to, czy klienci zaakceptują nowy system i czy zaczną z niego korzystać. Zdziwiłbym się osobiście, gdyby to miało nie wypalić, sam korzystam z takich rozwiązań u innych firm i jestem z tego zadowolony, kontroluję swój czas w każdej chwili. Pewną obawą było przyzwyczajenie się personelu do naszego starego rozwiązania, jednak szybko wszystko zostało opanowane, a pan Kamil (administrator systemu) wprowadził poprawki znacznie ułatwiające nam prace. Aktualizacje i obsługa systemu są dla nas bardzo ważne, to właśnie dlatego nie zdecydowaliśmy się na autorskie rozwiązanie, tutaj i my i klienci możemy być spokojni, że nad systemem sprawują pieczę specjaliści.
Jaka jest reakcja klientów na możliwość rezerwacji wizyt?Klienci, którzy już korzystali z takich rozwiązań wcześniej, lub rezerwowali u nas wizyty poprzez e-mail, reagują z entuzjazmem, a osoby, które wybierały rezerwację telefoniczne nie są jeszcze do końca przekonane. Myślę, że jak spróbują to na pewno się docenia korzyści z tego płynące.
W ciągu bezpłatnego miesiąca testowego Państwa klienci dokonali aż 1000 rezerwacji internetowych. Czy spodziewał się Pan tak szybkiej reakcji klientów? Nie spodziewałem się, ale jest to bardzo pozytywny znak i oczekujemy, że kolejne miesiące jeszcze bardziej przekonają klientów do możliwości rezerwacji. Zaskoczeniem jest fakt, że nie tylko nasi klienci z dużych miast jak Kraków chętnie skorzystali z możliwości rezerwacji. Także w mniejszych miejscowościach okazało się to strzałem w dziesiątkę.
Jedna z firm korzystających z Rezervante twierdzi, że personel o 80% mniej czasu poświęca na przyjmowanie rezerwacji niż przed uruchomieniem systemu. Jak to jest u Państwa?U nas nie jest to jeszcze aż tak widoczne, ale rzeczywiście nowy system pozwala zaoszczędzić dużo czasu. Najbardziej tego typu oszczędność jest potrzebna, kiedy np. mamy wielu zainteresowanych klientów jednego dnia i jest problem z wolnym personelem, który mógłby w danej chwili ich obsłużyć. Teraz, coraz więcej klientów wybiera rezerwację online i pracownik nie musi odrywać się od swojej pracy.
Jakie mają Państwo plany na przyszłość?Od czasu uruchomienia naszego pierwszego salonu wprowadziliśmy już kilka nowych zabiegów, karty stałych klientów, specjalne pakiety rabatowe i ostatnio rezerwacje online. Wszystko to jest odpowiedzią na potrzeby naszych klientów i nasze dalsze działania zmierzają w tym kierunku. Dlatego też jak zauważymy nowe potrzeby to na pewno nie zareagujemy, zachęcamy także wszystkich naszych klientów do dzielenia się z nami takimi uwagami.
Dziękuję za rozmowę Panie Adamie.
Dziękuję również.
Wywiad przeprowadził: Kamil Rybczyński, twórca Rezervante.pl