Galeria
Inne z tego źródła
Inne o tej firmie
6 maj 2010, 15:09
Wino i supermarkety?
InneKultura
Przyzwyczailiśmy się do myśli, że w supermarkecie możemy kupić praktycznie wszystko – nawet, jeśli do głowy przychodzi nam najbardziej egzotyczny przepis. Czy jednak na marketowych półkach znaleźć można dobre wino?
Można, ale trzeba ostrożnie szukać – doradza ceniony polski sommelier Szymon St. Kamiński, ekspert portalu nasze-wina.pl. - Z moich analiz wynika, że na około 100 butelek wina z oferty różnych wielkopowierzchniowych sieci, znajdzie się przynajmniej 10 atrakcyjnych i kolejne 30 w pełni akceptowalnych – dodaje.
Ekspert radzi, by w supermarkecie warto wybierać te trunki, które kupują inni. Będziemy mieć wówczas pewność, że dostawy wina są częste, a towar nie zalega miesiącami na półkach. Wszyscy też wiedzą, że wino lubi być przechowywane w pozycji leżącej, w półmroku i niskiej temperaturze. W supermarketach przechowuje się je jednak... zupełnie odwrotnie. Silne, długotrwałe światło jarzeniówek, brak odpowiedniej wentylacji i wysoka temperatura nie wpływają dobrze na smak wina. Jego jakość obniża także pionowa pozycja, w jakiej przechowywane są butelki. Jednym słowem, dobre wina z supermarketu to te, które spędziły w nim niewiele czasu. Ekspert portalu nasze-wina.pl zachęca do supermarketowych obserwacji i testów. – Na przykład hiszpańska musująca cava marki Tesco to dobry wybór. Spełnia wszystkie wymogi tej apelacji. Może nie nadaje się na uczczenie jakiejś uroczystości, ale do codziennego picia zupełnie wystarczy – mówi Szymon St. Kamiński.
Wybór wina w supermarkecie powinien zależeć od tego, z jakiej okazji będziemy je podawać. - Wina z supermarketów bez problemu towarzyszyć nam mogą na co dzień, podczas luźnych przyjęć, czy na działce przy grillu. Nie przesadzajmy jednak z podawaniem ich na uroczystych kolacjach, formalnych spotkaniach, czy przy specjalnych okazjach – radzi Szymon St. Kamiński.
A jakich win na pewno nie kupować w marketach? Drogich, bo te, w warunkach nieodpowiednich do przechowywania, stoją zwykle latami, tracąc tym samym swoje walory smakowe.
- Sceptycznie należy patrzeć na tak zwane kąciki konesera, czy inne specjalne strefy zakupowe. O ile win nie przechowuje się tam w profesjonalnej chłodziarce, jest to bardziej kącik naiwniaka niż konesera – mówi Szymon St. Kamiński. Jego zdaniem w supermarketach należy także unikać win znanych europejskich marek. Musimy mieć na uwadze, że producenci markowych win nigdy nie będą w stanie zapełnić magazynów nawet jednej sieci supermarketów. - Albo jakość, albo wydajność. Jeśli spotykamy wino zacnej apelacji, możemy mieć pewność, że pochodzi od jednego z najgorszych winiarzy regionu. Niektórzy producenci potrafią przerzucić na polski rynek niesprzedane u siebie w odpowiednim czasie wina – mówi Szymon St. Kamiński.
Pozytywny wyjątek stanowić mogą za to niektóre winnice zza oceanu, które utrzymują jakość nawet przy masowej produkcji. Bogatsi o tę wiedzę, możemy spokojnie usiąść w fotelu i sącząc kieliszek, powiedzieć: „I bodega, i supermarket”.
Więcej informacji
Nasze-wina.pl to portal dla miłośników win. Zawiera bazę informacji o winach, ich producentach, miejscach zakupu i degustacji, a także praktyczne informacje związane z doborem win do potraw, wyszukiwarkę win i rankingi najlepszych trunków. Wszystkie informacje uzupełniają nie tylko twórcy portalu, ale także klubowicze.
W ramach portalu działa Klub Miłośników Wina tworzący społeczność tych, których pasją jest wino. Skierowany jest nie tylko do koneserów, lecz również do tych, którzy dopiero rozpoczynają smakowanie wina. Klub nie zajmuje się sprzedażą. Jego głównym założeniem jest wymiana poglądów o winie.