Galeria
Inne z tego źródła
Inne o tej firmie
8 grudzień 2009, 16:37
Wnętrza wg Tikkurila Przepis na wzór
DomMateriały budowlaneWnętrza
Paski, kraty, cętki, kwiaty. Jest ich mnóstwo, potrafią zachwycić ekspresją, rysunkiem czy zestawieniem barw. Wzory, bo o nich mowa, są jednak kapryśne i wymagają starannie dobranego towarzystwa. Inaczej, stworzą przytłaczający chaos. Jeśli jednak dobrze się nimi posłużyć, pomogą wykreować indywidualny charakter w każdym wnętrzu.
Zachować umiar
Po latach 90-tych, kiedy królowały jednobarwne, a raczej bezbarwne
i stonowane, minimalistyczne stylizacje, nadeszła pora na wzory i kolory.
Był czas bezwzględnej dominacji pasków, zaraz potem zaczęły się
reminiscencje z pop-artowych deseni lat 60-tych, potem wciąż modne
kwiaty, motywy geometryczne, czy świeżo, ostrożnie jeszcze lansowane
malarskie wzory niczym pociągnięcia pędzla, zwane potocznie maziajami.
Pomiędzy nimi wciąż aktualne nawiązania etniczne – arabskie,
afrykańskie, czy dalekowschodnie we wszystkich możliwych odmianach.
W wyborze wzoru można oczywiście kierować się modą, ale nie
bezkrytycznie. Wzór, choćby najbardziej trendy, jeśli nie trafi w nasze
upodobania, najzwyczajniej nas zmęczy. Dlatego dobra rada dla
niewtajemniczonych w arkany aranżacji wnętrz i tych średniozaawansowanych
– zachowaj umiar i traktuj wzory jako uzupełnienie jednobarwnych
płaszczyzn harmonizujących z kolorystyką wybranego deseniu.
Wzór powinien być dopasowany także do charakteru wnętrza.
Jeśli jest ono utrzymane w stylu klasycznym, sprawdzą się kwiaty –
przełamią styl w kierunku romantycznym, paski – w bardziej
oficjalnym, salonowym wydaniu, czy kraty – nadadzą rys rustykalny.
Zaczerpnięte z klasyki wersje wzorów w stonowanych kolorach
to bezpieczne rozwiązania dla tradycjonalistów. Bardziej nowocześni
miłośnicy klasyki mogą zdecydować się na pewne przetworzenie,
celową stylizację wzorów np. nierówną, jakby narysowaną ręcznie
kratę, paski w bardzo kontrastowych zestawieniach kolorów, np. róż
z intensywną zielenią, błękit z brązem, żółć z szarością lub kwiaty
rozrzucone nieregularnie na wybranej ścianie. We wnętrzach
zdecydowanie nowoczesnych sprawdzą się motywy geometryczne,
uwspółcześnione pop-arty, ale również kojarzone z klasyką paski,
czy uproszczone motywy roślinne, które przełamują nieco surowość
minimalistycznych form. Umiejętnie zaś wybrany motyw etniczny na
ścianie, uzupełniony kilkoma przedmiotami z podróży, może
wystylizować nam zupełnie neutralnie urządzone wnętrze.
Trend − mega wzór
W ciągu ostatnich lat pojawiła się wyraźna moda na bardzo duże
wzory – roślinne, pałacowe, geometryczne. To celowe przeskalowanie
uwspółcześnia z pozoru klasyczne motywy. Trzeba jednak wiedzieć,
że skala wzoru powinna odpowiadać wielkości pomieszczeń.
Im większy wzór, tym bardziej optycznie zmniejszy on wnętrze.
Jeśli marzymy o mega-wzorze np. w niewielkiej sypialni, lepiej
zdecydujmy się na pojedynczy motyw na najbardziej wyeksponowanej
ścianie. Najpiękniejsza tapeta w wielki deseń położona w małym
pokoju nie tylko go przytłoczy, ale sprawi, że będziemy odruchowo
odliczać: jedna ściana dwa tulipany, druga trzy i pół … Duże pomieszczenia,
a zwłaszcza te o znacznej wysokości tworzą dobre tło dla dużych wzorów,
tu również trzeba zachować umiar. Granica między nonszalancją
mega-deseni, a kojarzącym się z nimi kiczem jest bardzo cienka.
Lepiej wybrać jedną ścianę lub jej fragment i tam umieścić starannie
wysmakowaną kompozycję. Jeśli przesadzimy z ilością zajętych
wzorem powierzchni, naturalna skala innych elementów, drobnych
mebli, lamp, czy wreszcie nas samych wyda się zupełnie nie na miejscu.
Jak szaleć to z głową
Dla kochających różnorodność intensywnych barw i wyrazistych
deseni dużą pokusą będzie łączenie ze sobą wielu wzorów: na
ścianach, obiciach mebli, tkaninach i stworzenie dzięki nim
bogatego w detale, nasyconego wnętrza. Mieszanie wzorów
to jednak zabawa dla zaawansowanych. Najważniejszą zasadą
jest, by coś je łączyło. Może motyw np. kolonialny, orientalny czy
ludowy, lub stylizacja wzoru np. graficzne uproszczenie, delikatność,
czy celowe przerysowanie. Wzory powinny także tworzyć zharmonizowaną
kolorystycznie całość. Nie znaczy to wcale, że należy posługiwać się
wyłącznie jednym zestawieniem kolorystycznym. Taka zachowawczość
może przerodzić się w nudę. Zastosowane w deseniach kolory
powinny raczej tworzyć przemyślaną paletę, jakbyśmy wyobrazili
sobie płótno stworzone przez dobrego malarza. Pewne dopasowanie
kolorów i faktur w przypadku farb zapewni korzystanie z jednego rodzaju
produktu. Niezwykle bogatą paletę kolorystyczną zapewnia rodzina farb
Optiva, marki Tikkurila. Znajdują się w niej produkty: Optiva 5, Optiva
Satin i Optiva 20, różniące się stopniem połysku oraz przeznaczeniem.
Z gamy blisko 10.000 barw produktów Optiva możemy wybrać: mocne
zestawienia niemal podstawowych kolorów – czerwieni, zieleni, bieli,
czerni, żółcieni; zestawienia kolorów ziemi – brązów, odcieni pomarańczowego,
stonowanych zieleni; zestawienia „morskie” – turkusy, błękity, granaty,
przełamane szarością lub chłodnym beżem; zestawienia inspirowane
barwami lasu – butelkowe zielenie z jeżynowymi fioletami i bordo albo
bezpieczne zestawienia beżo-bieli skontrastowane antracytem lub czernią.
Pomysłów jest wiele, trzeba tylko odkryć ten najlepszy, własny.
Fot. nr 1 Wybrane motywy wzorów na ścianie i poduszkach harmonizują
ze stylem dodatków. Brawo za asymetrię.
Fot. nr 2 Mega-pasy w roli głównej wymagają bardzo starannego
wyboru sprzętów. Im mniej tym lepiej.
Fot. nr 3 Intensywne indygo i ciekawie dobrane motywy rustykalne -
sposób na niebanalny pokój nastolatka.