Związek na odległość – czy jest w stanie przetrwać?

odległość

To, czy związek na odległość jest w stanie przetrwać zależy od samych ,,zainteresowanych”. Ich czyny najczęściej będą mówiły to ,,za siebie” – chociaż statystycznie takie związki rozpadają się o wiele częściej od zwykłych.

Ciężko jest tu nie powiedzieć o odległości – czyż nie?

Odległość w dzisiejszych czasach teoretycznie nie ma znaczenia. Do partnera możemy zadzwonić – nawet kiedy jesteśmy na drugim krańcu kuli ziemskiej. Możemy również przeprowadzić videorozmowę z partnerem, ale tak naprawdę czego w tym związku brakuje – to poczucia bliskości, tego że możemy na partnerze polegać, oraz przede wszystkim intymności (wysyłanie sobie nagranych dla partnera filmów porno lub zdjęcia erotyczne– gdzie się rozbieramy etc. Się raczej nie liczy). Oczywiście, zapewne jesteśmy w stanie się widzieć raz na miesiąc, kwartał bądź rok – ale nie jest to wygodne – a jak wiadomo większość ludzi jest bardzo wygodnych, przez co właśnie znajdują sobie wtedy kogoś o wiele bliżej, a tak naprawdę partnera trzymają tylko dlatego ,,bo nie chcą go skrzywdzić”. Jasne.

Związek – tylko z nazwy

Tak, najczęściej związek na odległość – jest związkiem tylko z nazwy. Oczywiście nie mówię tutaj o związkach, gdzie partnerzy widują się przynajmniej przez dwa dni w tygodniu, z racji tego że to takie minimum – jeśli chodzi o normalny związek. Chodzi mi bardziej o to, że po raz kolejny – partnera nie ma przy nas – i nie będzie kiedy będziemy go potrzebować. Co z tego, że możemy codziennie porozmawiać przez telefon, skoro nie możemy go zobaczyć na żywo – dotknąć, czy też zrobić coś ze sobą razem?

Uczucie tu jest najważniejsze

Są przypadki – gdzie dwójka ludzi się poznała i mieszkają w innych krajach – jednakże po kilku latach spotykają się ze sobą, zamieszkują razem i są szczęśliwi. Nie mówię, że to nie jest możliwe, ale tak naprawdę jest to o wiele rzadsze niż nawet to, że normalny związek się nie rozpadnie. Dlatego też pamiętajmy o tym, żeby nie patrzeć na to przez ,,różowe okulary”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *